dodano: 2011-08-04 17:17:50
Kryzys światowej branży samochodowej nie mógł również ominąć Polski. Dotychczasowe wzrosty zatrudnienia notowane w kolejnych latach po utworzeniu filii największych koncernów samochodowych ( Fiat, GM, a wcześniej Daewoo) zostały zastopowane. Na szczęście właściciele wspomnianych firm nie zdecydowali się na jakieś gwałtowne ruchy i po kilku miesiącach gorszej sytuacji finansowej obie fabryki ( Fiat, GM) wróciły do odpowiedniej produkcji.
I tak w gliwickich zakładach Opla (GM) zatrudnienie straciło blisko 1/3 pracowników. Związane było to ze zmniejszeniem produkcji i w konsekwencji likwidacją trzeciej zmiany. Sytuacja jednak powróciła do równowagi na początku 2010, kiedy to poinformowano o nowym naborze pracowników. Oprócz tego gliwickie zakłady ominie w przyszłości planowana redukcja miejsc pracy w europejskich zakładach.
Podobnie miała miejsca sytuacja z tyskimi zakładami Fiata. Uważany przez prezesów koncernu za jedną z najlepszych fabryk tego producenta na Świecie, zakład jest obecnie ważną filią Fiata w Europie. Fakt ten najlepiej potwierdza wielkość produkcji w roku 2009, która to wyniosła ponad 600 tyś nowych samochodów.
Należy więc stwierdzić, że kryzys samochodowy, który tak bardzo dotknął Amerykanów(niepewny los Wielkiej Trójki) i Europejczyków( zamknięcie fabryk Opla w Antwerpii, zastój produkcyjny w Fiacie) , w Polsce przebiegał stosunkowo łagodnie.