dodano: 2011-08-04 15:30:32
Ta marka samochodów, jednoznacznie kojarząca się z solidnością ma niewątpliwie ciekawą historię powstania swojej nazwy. Słowo Mercedes nie wywodzi się bowiem od żadnego konstruktora, czy inżyniera. Nazwa pochodzi od 10-letniej córki Emila Jelinka – austriackiego milionera.
Co więc mógł mieć wspólnego ten przedsiębiorca z branżą motoryzacyjną? Jelinek był w owych czasach jednym z największych entuzjastów samochodu. Jako, że posiadał sporo majątek, mógł pozwolić sobie również na kupno wymarzonego automobilu. W tym celu nawiązał kontakt z pierwszą firmą produkującej samochody czyli Daimler-Motoren-Gesellschaft i zaproponował im współpracę. DMG miało wytwarzać samochody zgodnie ze specyfikacją Jelinka, ten ostatni zaś sprzedawał je swoim znajomym. I robił to na dużą skalę, bo już w 1900 roku zamówił w koncernie rekordową wówczas liczbę 36 pojazdów(!). Można by powiedzieć, że tak właśnie rozpoczęła się historia sprzedaży samochodów…
Ale co ze wspomnianą nazwą Mercedes? Co ma ona wspólnego z DMG i Austriakiem ? Otóż Jelinek, znany ze swojej niespokojnej natury zaczął wraz ze swoimi przyjaciółmi i innymi posiadaczami wehikułów ścigać się w pierwszych rajdach samochodowych. W swojej karierze wyścigowej obrał za pseudonim imię córki. Nazwa z czasem stała się tak popularna, że właściciele DMG czyli Daimler i Maybach , opracowując nowy silnik nadali mu nazwę „Daimler-Mercedes”. W późniejszym okresie (Daimler-Benz) jako Mercedes zaczął produkować już samochody.