dodano: 2011-08-04 12:01:56
Analitycy rynku motoryzacyjnego od jakiegoś czasu zastanawiają się nad przyszłością jednostek napędowych stosowanych w produkcji samochodów. Wśród ocen szans wprowadzenia na rynek nowoczesnych silników ( elektrycznych, wodorowych, czy też hybrydowych) istotną sprawą pozostaje przyszła pozycja tradycyjnych napędów benzynowych. Wśród opinii dominują różne światopoglądy:
Benzyna przetrwa
Samochody obecnie produkowane są coraz bardziej ekologiczne. Wprowadzone normy i zarządzenia spowodowały restrykcyjne kontrole aut przez wypuszczeniem ich na rynek. Silniki benzynowe przestały mieć już tak szkodliwy wpływ na środowisku. Są one zresztą koniecznością, gdyż nie widać na rynku żadnych technologicznych rozwiązań będących dla nich prawdziwą alternatywą. Rozwiązania hybrydowe zdają się mieć charakter pośredni, natomiast silnik elektryczny jest słaby i niefunkcjonalny ( poza tym, kto przekona kierowców do przesiadki na auto niewytwarzające żadnego hałasu podczas pracy, będącego przecież symbolem auta.)Oprócz tego samochód napędzany na energię elektryczną, może być jeszcze bardziej nieprzyjazny środowisku niżby to sie zdawało . Wraz z pojawieniem się dużej ilości aut, zwiększy się ilość zużytych akumulatorów. Poza tym wszelkie te rozwiązania ekologiczne to tylko cyniczna zagrywka producentów, którzy modę na przyjazna przyrodę chcą wykorzystać do własnych ekonomicznych celów.