dodano: 2011-08-04 14:45:52
Pierwsze samochody Gottlieba Daimlera oraz Carla Benza, choć rewolucyjne na swoje czasy poprzez wykorzystanie nowoczesnego silnika benzynowego, nie były traktowane przez ludzi na poważnie. Krytykowano je przede wszystkim za uciążliwy hałas oraz zapach jaki wytwarzała spalana benzyna. Trzeba przyznać, że nie były to pojazdy mogące zainteresować kogokolwiek, prócz ich producentów. Z czasem jednak samochody stawały się coraz nowocześniejsze i mniej uciążliwe dla mieszkańców. Rozwojowi poddawano nie tylko silnik ale inne komponenty „automobilu”. Oto przykłady:
- cztery koła
Choć opatentowany przez Benza pojazd miał 3 koła, to rozwiązanie nie okazało się popularne. Wehikuł taki sprawiał bowiem duże trudności przy zakrętach Kolejne modele były już produkowane na czterokołowym podwoziu i dzięki temu skrętna była cała przednia oś.
-opona pneumatyczna z dętką
Opatentowane przez Edouarda Michelin rozwiązanie, sprawiło, że problem „gumy” został wyeliminowany, poprzez możliwość wymiany dętki.
- hamulce
Wraz z coraz większymi szybkościami automobilów (już pierwszy pojazd Daimlera osiągał prędkość 32 km/h ), potrzebne były elementy mogące skutecznie zatrzymać pojazd. Zaczęto więc stosować mechaniczne hamulce nakładane na wszystkie 4 koła.
- lepszy wygląd
Samochody przestały przypominać bryczki konne, w miarę czasu stając się podobne do współczesnych pojazdów. Do przeszłości odchodził również otwarty charakter wehikułu i nowe modele miały oszklone pomieszczenia.